Z Mirissy pojechaliśmy autobusem na jeden dzień do Tangalle.
Celem wizyty w Tangalle były żółwie, których niestety nie udało nam się
zobaczyć. Wizyta w tym miejscu jednak należy do bardzo udanych. Ten dzień
spędziliśmy z rybakami i u rybaków na kolacji.
Zatrzymaliśmy się w „ Damith Homestay” polecam bardzo miła, rodzinna atmosfera.
![]() |
| Gospodyni, na powitanie zaprosiła nas na dzbanek cejlońskiej herbaty. |









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz