Pomysł na wyjazd do Alghero na Sardynii zrodził się wyjątkowo spontanicznie. A zakładając że większość najlepszych pomysłów i imprez to właśnie te spontaniczne, tak i ten skazany był na powodzenie. Jednak głównym motywem tego wypadu były niskie ceny przelotu wyszukane na stronie z propozycją tanich lotów. Zarezerwowaliśmy apartament dla czterech osób w centrum Alghero . Nocleg kosztował nas około 140zł od pary.
Po zarezerwowaniu biletów sprawdzamy pogodę. Wiedzieliśmy, że nie będzie upałów w końcu jest styczeń ale 15 stopni nas zadowala, bynajmniej nie zniechęca i tak o 15 stponi więcej niż w Polsce o tej porze.
Dzień wylotu. Dźwięk dzwonka o 7:00 oznacza nerwowe pakowanie plecaków. Zaskoczył nas nieoczekiwany sygnał nadchodzącej wiadomości sms. Wiadomość od znajomych z którymi planujemy wyjazd z informację, że nie lecą z nam. W między czasie jest jeszcze nerwowe poszukiwanie portfela i kilka z tym związanych tras samochód-dom-dom-samochód. Jest, znalazł się w kieszeni płaszcza. Ok. mamy wszystko jeszcze tylko telefon do znajomych żeby upewnić się, że nie jadą z nami…okazuje się, że to tylko żart. Więc o 8:30 gratulujemy żartu naszym towarzyszom podróży i wyjeżdżamy z Gdyni na lotnisko Lecha Wałęsy w Gdańsku. Parkujemy u Pani, która wynajmuje miejsca postojowe na podwórku koszt za nie całe dwa dni 40zł. Po siedmiu minutach jesteśmy już na lotnisku, wymieniamy złotówki na Euro i 10:15 wylatujemy do Eindhoven. Lądujemy o 20 minut wcześniej niż planowo 11:30. Odlot do Alghero mamy dopiero o 16:10 więc korzystając z wolnego czasu ruszamy z przystanku przed lotniskiem, autobusem nr 401 do centrum Eindhoven. Bilety kupujemy na przystanku za 3 euro i po 20 minutach jesteśmy na miejscu.
Krótki spacer po mieście i kolejka piwa w barze. Za 4 piwa płacimy 8 euro.
Po dwóch godzinach zbieramy się do powrotu. Bilety powrotne kupujemy w automacie w autobusie na trasie mamy kontrole biletów.
Chwila relaksu na lotnisku w Eindhoven.
Wylot do celu o 16:10
Podziwiamy piękne widoki.
Około godziny 18:30 jesteśmy w Alghero orzeźwia nas powiew przyjemnego ciepłego powietrza co od razu wprowadza nas w dobru nastrój.
Na lotnisku szukamy biura podróży, bierzemy potrzebne nam mapy pani z biura tłumaczy nam jak dojechać do naszego hotelu. Na lotnisku bez problemu kupujemy za 1 euro (w autobusie 1,5euro) bilety do centrum.
flaga Sardynii
Teraz szybka rundka na zakupy aby rano nie martwić się śniadaniem.W supermarkecie kupujemy wino, sery i sardynki oczywiście.
Teraz szybko spacerkiem, plażą na miasto. Jest cudnie, ciepło, palmy a nam dopisuje dobry humor. Zaczepiamy miejscowych prosząc o rekomendacje dobrej restauracji. Miejscowi bardzo uprzejmi.
Na miejscu zamawiamy owoce morza, włoską pizzę i regionalnego piwa Ichnusa. Wszystko pięknie pachnie i jeszcze lepiej smakuje J Warto przy okazji zaznaczyć, że Włoszech powszechna jest opłata za nakrycie tzw. coperto (zazwyczaj jest to koszt ok. 2 euro od osoby doliczany do końcowego rachunku).
Tak więc po zjedzeniu pizzy i butelki wina w wyśmienitych humorach wróciliśmy do mieszkania naładować akumulatory na kolejny dzień wrażeń.
Następnego dnia plażą spacerujemy w kierunku centrum Alghero.
Zaskakują plaże któryprzch widok przypomina pole wyrzuconych przez morze jaj lub kamieni o różnych kształtach. Spekulujemy co to, czy pod ochroną, czy spadają z palm a może są wyrzucane z morza.
Odpowiedź daje nam Pani z restauracji u której pijemy włoskie espresso.
Pani okazuje się być Polką i do tego z Gdyni. Pani opowiada, że te tajemnicze kulki to nie z kosmosu lecz są to Algi morskie wypłukane i wyrzucone przez morze. Dowiadujemy się, że najlepszą pora na przyjazd jest czerwiec, że średnie zarobki w Alghero to około 1400 euro.
Ogromnej przyjemności dostarcza nam również spacer wzdłuż fortyfikacji, ze wspaniałym widokiem na morze. Jest to przeżycie zwłaszcza w niedzielne popołudnie, gdy na tę promenadę wylegają chyba wszyscy mieszkańcy miasta, odziani w to, co najlepsze w szafie. Spotykają się i rozmawiają na ulicy.
Cytryny w ogródkach
Kocie slamsy
Innym symbolem Alghero są korale. Niestety lokalne źródła tego surowca dla jubilerów dawno już wyschły. Biżuteria z korali widnieje na każdej witrynie miejscowych sklepików z biżuterią.
Miasto jest ładne, ludzie przyjemni jedyny minus to ceny, jest drogo.
Wymęczeni dobrą zabawą wyruszamy na lotnisku z którego wylatujemy o 17:20 do Bergamo
Automat wydaje sztabki złota
O 21:45 wyruszamy do Gdyni.
Informacje ogólne Alghero
Miasto we Włoszech, region Sardynia. Miasto zamieszkują 42 497 osoby, 175,8 os./km2.
mapa
















