Sziszę palą i relaksują się w Egipcie, mam wrażenie, wszyscy miejscowi (oczywiście tylko mężczyźni)
W hotelowych knajpkach, nie martwiąc się o powrót do hotelu, można miło spędzić czas w miłym towarzystwie:)
W kolejnym poście przedstawię krok po kroku proces rozpalania sziszy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz